Znów ruszamy na Cyklady!

Lipiec 20th, 2017 | Posted by carinho in Jacht | Kulinaria | LifeStyle | Miejsca | Rejsy | urlop | wakacje

13-20.07.2017 r.                                                                         37°05,53’N 025°09,07’E

Jak żeglowanie w Grecji to najlepiej na Cykladach 🙂 Jednak nie jest to akwen dla całkowitych nowicjuszy… Nasza załoga to pół na pół – żeglarze z jakimś już morskim doświadczeniem i żeglarze z doświadczeniem tylko jeziornym. Trudno z góry powiedzieć, jak się tym drugim spodobają cykladzkie klimaty, ale tak czy siak, rejs według planu załogi ma się skończyć na Paros, gdzie zostaną jeszcze tydzień stacjonarnie.

Od kilku dni na Cykladach panuje meltemi, silniejszy niż mówi teoria. Wydaje się nam, że w ogóle ten wiatr w tym roku jest gwałtowniejszy i trwa dłużej niż w poprzednich latach. Zwykle można by się spodziewać wiatru 5-6B czasem dochodzącego do 8B, ale w tym roku normą jest 6-7B, a często więcej niż 8B (np. ostatnio okolicy wysp Kea i Kithnos 42-45 węzłów). Również czas trwania odbiega od teoretycznego 3-4 dni, bo odkąd przypłynęliśmy do Grecji, to za każdym razem razem było to 10-14 dni. No cóż, zawirowania klimatyczne docierają również tutaj…

Ruszamy z Aten 🙂

Każdy już znalazł sobie miejsce na pokładzie 😉

Meltemi grasujący 50 Mil stąd nie dotarł w okolice Aten – nawet dzieciaki dają radę za sterem 😀

Pierwszy przystanek – Aegina 🙂 W 38-stopniowe upały postój na kotwicy jest bardziej preferowany niż w porcie, bo taka kąpiel jest po prostu zbawieniem 😉

Dopiero potem można się desantować na ląd 😉

Wieczór przy Aeginie… 🙂

Jeszcze przed śniadaniem przenosimy się na cudne płycizny przy sąsiedniej wysepce Metopi 🙂

Aż się nie chce wychodzić z wody… 😀

Jednak, jeśli mamy realizować nasz plan podróży, to nie możemy się zbytnio ociągać 😉

Trzy godzinki później już staliśmy w Palaia Epidauros 🙂

Akurat świetnie trafiliśmy na jakiś festyn – wzdłuż nabrzeża portowego rozstawiło się mnóstwo kolorowych straganów z lokalnymi produktami 🙂

Uwielbiamy te sery… Zostawiliśmy tu trochę grosza… 😉

Oczywiście żaden festyn nie może się odbyć bez muzyki na żywo 😉

Załoga, choć wymęczona po dniu żeglowania i obowiązkowej wycieczce do teatru, nie spoczywa na laurach 😉

Odpływamy z Palaia Epidauros – na razie gdzieś na kąpiel 😉

Nie zawsze kapitan ma taką pomoc 😉

Angelika na „oku” – wypatruje jakiegoś dobrego miejsca na kąpiel 😉

Tym razem staniemy sobie tutaj, między wysepkami Angistri i Dorousa 🙂

Jeszcze przed nocą zdążymy rzucić kotwicę w sąsiedztwie portu Poros, bo w samym porcie nie ma co liczyć na wolne miejsce po 19tej 😛

W sumie najładniejszy widok na miasto jest właśnie stąd, a nie z kei 😉

Wyszło dobrze, że nie staliśmy w porcie… Około 3ciej  w nocy rozpętała się burza. Porywisty wiatr zrywał jachty z kotwic w zatoce i wpychał na betonowe nabrzeże jachty stojące w porcie (musiały wspomagać się silnikami). Gdy blisko burty Balaou przedryfował katamaran, a przed nami widzieliśmy jachty wpadające na siebie, decyzja nie była trudna – podnosimy kotwicę i spadamy stąd! Ale jak to w takich sytuacjach lubi się przydarzyć, kotwica zaczepiła o jakiś złom na dnie… Przyjrzawszy się w świetle latarki okazało się, że zaczepiliśmy o bojrep jakieś porzuconej kotwicy. Był już tak naciągnięty jak struna, ale nie puszczał, dopiero nóż uwolnił nas z tej pułapki. Czym prędzej odpłynęliśmy z wiatrem na zawietrzną stronę wyspy zostawiając za rufą cały ten zgiełk walczących z wichurą jachtów 😛 Właściwie pierwszą myślą było rzucenie kotwicy w osłoniętej zatoce po drugiej stronie i powrót do poduszek, ale że adrenalina wszystkich bardzo skutecznie rozbudziła i zaczęło już świtać, to pomysł upadł… 😉

Tak więc pchani przez silny burzowy wiatr popłynęliśmy dalej, a dzień zastał nas już na Cykladach 😀

Pierwsza cykladzka wyspa – Kithnos 🙂

A załoga nie może się już doczekać rzucenia cum w Merichas – stolicy Kithnos 🙂

Dawno już nie było Balaou przy tym nabrzeżu… chyba 3 lata temu 😛 Odwiedzając wyspę zwykle stawaliśmy w Zatoce Kolona, na północ od portu Merichas.

Nabrzeże w Merichas 🙂

Już zapomnieliśmy, jak urocze jest to małe miasteczko 🙂

Dziś kolacja na Balaou i toast za „cudowne ocalenie” 😀

Dziś zamierzamy dotrzeć na wyspę Serifos – to będzie test dla załogi 😉

Meltemi, choć już słabszy niż przez ostatnie trzy dni (po 40-42 węzły), pokazał załodze swoje groźne oblicze wyjąc i dując z prędkością 33-36 węzłów 😛

Tak silny wiatr wiejąc od kilku dni buduje fale o wysokości 5 metrów, a skumulowane mają nawet więcej. Niektóre są długie i tak wysokie, że w ich dolinie nie widać nieba pod bimini 😛

Wreszcie po kilkugodzinnej walce z żywiołem dotarliśmy do naszej ulubionej Zatoki Livadhi na wyspie Serifos 🙂

Oczywiście nie było mowy, żeby w takie warunki próbować wejścia do portu, więc jak jedenaście innych jachtów rzuciliśmy kotwicę. To nie było zresztą takie proste… dopiero za trzecim razem porządnie chwyciła 😉

Mimo szkwałów i fali załoga nie odpuściła – desantowali się na brzeg i ruszyli na podbój Chory 😀

I słusznie, bo Chora Serifos – stolica wyspy na szczycie wzgórza, to jedna z najpiękniejszych cykladzkich wiosek 🙂

Widok na Chorę za dnia jest równie piękny co wieczorem 🙂

Opuszczamy Zatokę Livadhi, a meltemi pomaga nam równie intensywnie jak wczoraj 😉

Dziś już ostatni odcinek naszego rejsu – 30 Mil do wyspy Paros 🙂

Kotwicowisko przy porcie Paroika na Paros – naliczyliśmy 28 jachtów, które nie zmieściły się do maleńkiego portu 😛

Podsumowanie rejsu jest następujące: trzy pierwsze dni w Zatoce Sarońskiej, gdzie żeglowaliśmy w wietrze średnio 3-4B i trzy kolejne dni na Cykladach, gdzie meltemi nie był słabszy niż 7-8B. Jeśli chodzi o wrażenia w związku z tym, to zdania są podzielone – męska część załogi polubiła „mocne” Cyklady, natomiast ta piękniejsza i młodzieżowa część załogi powiedzmy, że następnym razem wolałaby Zatokę Sarońską. Koniec końców wszyscy jesteśmy zadowoleni, a co najważniejsze szczęśliwie, cało i z uśmiechem dotarliśmy do celu 😀

 

 

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 You can leave a response, or trackback.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Login