W mocnym uścisku Krety

Październik 19th, 2014 | Posted by carinho in Jacht | Kulinaria | Miejsca | Rejsy

19.10.2014r.                                                                           35°30,90?N 027°12,56?E 

W Polsce to już głęboka jesień, ale na Krecie nadal jest 25 stopni. Jedyną oznaką nadchodzącej tu jesieni są częściej dopadające brzegu gwałtowne sztormy. Choć nawet wtedy słońce rzadko znika za chmurami. I dziś właśnie był jeden z tych dni… Tyle, że akurat dzisiaj mieliśmy wypłynąć w kolejny 1,5 – miesięczny rejs. Z żywiołami nie ma sensu walczyć, trzeba przeczekać, więc zostaliśmy jeszcze jeden dzień w tym mocnym uścisku Krety 😉

DSC_6500

Gniew Posejdona odczuła cała północna Kreta 😉

A korzystając z ostatniego dnia pobytu na naszej ukochanej Krecie wybraliśmy się na wycieczkę na południe wyspy, gdzie porywisty wiatr nie zdołał się przedrzeć przez najwyższe partie Gór Idi (to prawie 2500 m n.p.m.). A właśnie tam znajduje się mała, śliczna miejscowość turystyczna Agia Galini. Jeszcze 40 lat temu nie było tu nawet śladu turystów, ale dziś apartamenty i pensjonaty wygryzają stare, autentyczne domy… Wioska staje się coraz mniej rybacka, a coraz bardziej wypoczynkowa. Pochodzenie nazwy Agia Galini jest intrygujące i … nierozstrzygnięte. Wg jednej legendy pochodzi od nazwy kościoła Panagia Galini, który został ufundowany przez bizantyjską cesarzową Eudokie po tym, jak Matka Boska uratowała od zatonięcia jej łódź płynącą do Ziemi Świętej. Druga legenda kojarzy nazwę wioski z nazwą klasztoru Galiniou Christou, który wzniesiono na ruinach świątyni Artemidy w czasach szerzenia chrześcijaństwa na Krecie. A trzecia jest najbardziej prozaiczna i mówi, że Agia Galini oznacza dosłownie „święty spokój”, bo morze w tym porcie jest zawsze spokojne 😉

DSC_6501

Nowe zabudowania powoli oblepiają wzgórza wokół Agia Galini, ale na szczęście nie ma to nic wspólnego z wielkim biznesem turystycznym, takim, jak na północnym wybrzeżu 🙂

Agia Galini, choć pod nazwami Syvritos i Soula, istnieje od kilku tysięcy lat pełniąc rolę ważnego południowego portu handlowego, zwłaszcza w okresie minojskim. Wioska zaistniała również w mitologii greckiej z powodu wysokiej skały, znajdującej się nieopodal portu. Stąd ponoć rozpoczęli swój lot Dedal i Ikar uciekając z Krety do Ikarii na skrzydłach z wosku i piór. Mieszkańcy Agia Galini tak wierzą w tę legendę, że wznieśli pomnik ku pamięci tych dwóch mitycznych bohaterów.
W ciągu wieków osada nie miała łatwego bytu, bo jako leżąc nad brzegiem morza często była napadana przez piratów arabskich. W końcu została przez nich niemal zupełnie unicestwiona w 640 r. Od tego czasu miejsce to było praktycznie niezamieszkane, aż do roku 1884, kiedy to mieszkańcy pobliskich wiosek Melabes i Sachtouria przenieśli się tutaj i zbudowali porcik rybacki. O jakimkolwiek rozwoju turystyki w tej wiosce można usłyszeć dopiero po 1970 r. Dziś Agia Galini jest jednym z najważniejszych ośrodków turystycznych na południu Krety. Mimo rosnącej popularności nadal jest urokliwym miejscem, gdzie gwar na plaży i w tawernach nie jest uciążliwy, a wyjątkowo piękny krajobraz nie został oszpecony wysokimi blokowiskami.

DSC_6506

U wejścia do portu stoi i straszy zaaresztowany afrykański kuter, a lokalne władze najwyraźniej zupełnie nie wiedzą, co z tym fantem zrobić … 😛

Po krótkiej wizycie na południu Krety udaliśmy się na północny wschód, do Agios Nikolaos, jednej z najbardziej znanych miejscowości zarówno turystom jak i żeglarzom. Ulokował się on głęboko w Zatoce Mirabello, największej naturalnej zatoce Krety. Historia tego portu sięga 2700 r. p.n.e., choć wówczas jego nazwa brzmiała inaczej, Lato pros Kamara. Dobrze prosperował już w czasach minojskich, ale największego rozkwitu zaznał pod panowaniem Wenecji. Wg źródeł historycznych mieścił on aż 25 galer służących potrzebom handlowym wschodniej Krety. Dzięki dogodnej lokalizacji przetrwał do dzisiaj i w dodatku utrzymał swoją renomę. Współcześnie zyskał na popularności również wśród żeglarzy dzięki nowoczesnej marinie, których praktycznie nie ma na Krecie. Ciekawostką jest to, że na wysepkach Agioi Pantes w pobliżu portu, które są jego naturalnym falochronem, żyje kilka dzikich kóz kreteńskich Agrimi, które były pospolite na Krecie w czasach minojskich, a dziś zagrożone są wyginięciem.

DSC_6507

Agios Nikolaos 🙂

DSC_6508

Marina w Agios Nikolaos warta jest wypróbowania 😉

Kilka kilometrów na północ od Agios Nikolaos ulokował się mały porcik i miejscowość turystyczna Elounda. Znajduje się w tej samej pięknej Zatoce Mirabello, co Agios Nikolaos, znana jest z urokliwych plaż oraz… wizyt VIP – ów z całej Europy, łącznie z prezydentem Grecji i Francji.

DSC_6502

Malowniczy porcik Elounda w promieniach zachodzącego słońca wyglądał jeszcze cieplej i przytulniej 🙂

Cały dzień spędzony poza mariną w Rethymno trochę odsunął smutne myśli o opuszczeniu Krety, już jutro… Właściwie to myśleliśmy o pozostaniu tu przez kilka zimowych miesięcy… Ta wyprawa wypadła nam zupełnie znienacka, bez wcześniejszego planowania. Sprowokowana przez pewnego Izraelczyka poznanego kilka tygodni wcześniej. Jutro więc ruszamy do… Ziemi Świętej, do Izraela! Nie na typową pielgrzymkę, lecz po… ??? Tego dowiecie się, jak już tam dopłyniemy 🙂

 

Żegluj z Sail Away! Rejsy pod żaglami po Morzu Śródziemnym fantastycznym jachtem Balaou to najlepszy sposób na udane wakacje :)

 

 

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 You can leave a response, or trackback.

3 komentarze



Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Login