Serifos w mitach i historii

Wrzesień 3rd, 2014 | Posted by carinho in Jacht | Kulinaria | Miejsca | Rejsy

03.09.2014r.                                                                             37°07,97?N 024°31,34?E

Serifos jest jeszcze mniej znana turystom niż jej sąsiadka Sifnos. W sumie nie wiadomo dlaczego, bo ma świetne połączenie promowe z Atenami i pobliskimi wyspami… Może po prostu nie ma jej w ofertach biur podróży, co już wiemy, że wcale nie musi świadczyć o jej nijakości 😛 Już w ubiegłym roku kameralny porcik Livadi przyjął nas ciepło i serdecznie, ale nie było wtedy czasu na poznanie całej reszty wyspy… Dzisiaj zamierzamy odkryć choć trochę więcej 🙂

1

Port Livadi ulokował się w pięknej, rozległej zatoce, gdzie właśnie staniemy sobie na kotwicy 🙂

2

Znajome kafejki 🙂 Pierwszy rząd stolików stoi niemal w wodzie 😛

3

W 20 minut skuterki powiozły nas ponad zatokę, port i nasze kotwicowisko 🙂

4

Kościółek Aghii Apostoli nad Zatoką Platis Gialos, w północnej części Serifos 🙂

5

Po drodze do Zatoki Platys Gialos 🙂

6

To tęskne spojrzenie wyraża chyba ochotę na galop po okolicznych wzgórzach 😛

7

Zatoka Platys Gialos z bliska jest jeszcze piękniejsza 🙂 I ta woda… w tym upale… i brak innych plażowiczów… 😛

8

Jedyna ludzka ingerencja w Platys Gialos 🙂

9

W drodze na południe wyspy 🙂

10

Dzikie osiołki, a może po prostu bezpańskie (?) ukryły się pod jedynym drzewkiem figowym w okolicy 🙂

Podczas panowania Cesarstwa Rzymskiego w tym rejonie Morza Śródziemnego, Serifos była… miejscem wygnania. Od 1204 r. wyspa stała się zależna od Wenecjan, o których obecności przypomina zamek w Chorze. Nie wiodło się dobrze mieszkańcom wyspy, aż pod koniec XIX wieku Serifos doświadczyła boomu gospodarczego związanego z eksploatacją złóż rud żelaza i towarzyszącemu im często złota. Siedziby bajecznie bogatych zarządców znajdowały się w Megalo Livadi, kiedyś ważnej wiosce, zbudowanej dla ich potrzeb w 1850 r.

serifos1

Dziś do wioski  Mega Livadi nie dociera nawet ułamek turystów z Serifos 😛

serifos1a

Domy potentatów górnictwa popadły już w całkowitą ruinę :/

Tłuste lata dla żelaznych magnatów nie trwały długo. Górnicy domagający się poprawy warunków pracy, zmęczeni wyzyskiwaniem, niegodziwą płacą i ciągłym zagrożeniem życia wszczęli strajk latem 1916 r. Na czele 460 górników stanął Constantinos Speras, urodzony na Serifos, wykształcony w Egipcie, mający bogate doświadczenie w walce z nieuczciwymi fabrykantami w całej Grecji. Po przeciwnej stronie miał szefa spółki wydobywczej, niemieckiego mineraloga A.Grohmanna, który w odpowiedzi na strajk poprosił o pomoc władze greckie i otrzymał wsparcie oddziału żandarmerii z pobliskiej wyspy Kea. Po zatrzymaniu Sperasa i komitetu strajkowego, porucznik żandarmerii wydał rozkaz strzelania do robotników, którzy zgromadzili się na rampie w Megalo Livadi i nie dopuszczali do załadunku rudy na statek. Czterech górników zginęło, a kilkanaście zostało rannych. Pozostali, wspierani przez żony, desperacko zaatakowali żandarmów rzucając w nich kamieniami, zabijając trzech z nich i rozbrajając resztę. Przywódca strajku znów przejął kontrolę nad akcją i wysłał wiadomość do floty francuskiej stacjonującej na wyspie Milos, aby wzięła Serifos pod swoją protekcję. Jednak cały wysiłek poszedł na marne, bo francuska marynarka wojenna odmówiła interwencji, a w międzyczasie przybył okręt grecki, by do końca stłumić ten proletariacki zryw. Speras został aresztowany i oskarżony o zdradę stanu, choć dopiero kilka miesięcy później, gdy rząd rojalistów został już obalony. Natomiast A.Grohmann odzyskał kontrolę nad swoimi kopalniami kosztem zapewnienia górnikom lepszych warunków i 8-godzinnego dnia pracy. Z upływem lat kopalnie były coraz mniej dochodowe, aż w 1960 r. zostały definitywnie zamknięte. Dziś dochody Serifos pochodzą wyłącznie z rolnictwa i turystyki na niewielką skalę.

serifos2

Szkielety urządzeń górniczych jeszcze dzisiaj straszą na wzgórzach :/

13

Opuszczone wioski górnicze i cały sprzęt tworzą istny skansen z lat 60tych…

Opuściliśmy Zatokę Megali z jej mroczną przeszłością, a przed nami rozpostarła się cudna Zatoka Koutalas. Może właśnie z tą zatoką wiąże się mit o Perseuszu? Podobno, gdzieś u brzegów wyspiarze odnaleźli skrzynię z Danae i jej synem Perseuszem. Władca Serifos Polidektes zapragnął ją poślubić, jednak ona nie była mu przychylna ze względu na ojca swego syna, Zeusa. Ponoć przeciwny małżeństwu był również dorastający syn Danae. Chcąc się pozbyć niewygodnego młodzieńca, Polidektes zaprosił go na uroczystość do pałacu, gdzie władca sfingował swe zaręczyny z jakąś inną kobietą. Wszyscy goście poza Perseuszem przynieśli drogie podarki, tylko on ubogi ? przyszedł z pustymi rękoma. Gdy król zaczął opowiadać o głowie Gorgony Meduzy, syn Zeusa podjął się mu ją dostarczyć, skazując się w oczach słuchaczy na pewną śmierć. Chłopcu jednak pomocy udzieliła Atena i Hermes, dzięki czemu po 7 latach wrócił na Serifos z obiecaną zdobyczą. Głowa potwora miała moc zamieniania ludzi w kamień i tak się też stało ze złym królem, gdy Perseusz pokazał mu swoje trofeum. I podobno dlatego wyspa teraz jest taka skalista 😛

12

Zatoka Koutalas na południu Serifos 🙂

serifos3

I kolejna malownicza zatoka na południu, Ganema, która zresztą jest oficjalną plażą dla nudystów 😛

14

W drodze do Chory, stolicy Serifos 🙂

15

Wiatraki – młyny w górnej części stolicy, Pano Chora 🙂

16

Wspinamy się uliczkami Pano Chory na najwyższy punkt widokowy ponad miastem 🙂

17

Cykladzkie motywy niezmiennie zachwycają, na każdym kroku 🙂

18

Urokliwe zakamarki w Pano Chora 🙂

19

Z ruin weneckiego zamku, zniszczonego przez piratów w 1210r., wyrasta dziś dumnie kościół Agios Konstatinos, a poniżej przywarł do skał mały kościółek Agios Ioannis 🙂

20

Kościół Agios Konstatinos

21

Uliczkami Pano Chory 🙂

22

Przyłączamy się 🙂 <3

A skoro już wycieczka zbliżała się ku końcowi i nasze siły też miały się ku końcowi, baaardzo trudno było oprzeć się urokowi tej kafejki i strasznej ochocie na jedno z najbardziej tradycyjnych dań greckich, musakę! To smakowite danie z bakłażanów, pomidorów, ziemniaków i mięsa mielonego pod pierzynką z beszamelu jest dziecinnie proste i do zrobienia w domu, ale… nigdzie nie smakuje tak jak tutaj, na wyspach 🙂

Musaka

Musssakaaa!

23

Jedyny środek lokomocji przydatny na terenie Chory 🙂

24

Gdyby nie tło, nikt by nie wpadł na to, że ta kapliczka w porcie Livadi jest taka… mikrospoijna 😛

Serifos faktycznie jest surową, skalistą wyspą porośniętą suchymi trawami, spaloną słońcem, ale też… niebiańsko pachnącą dzikimi ziołami, rozmarynem i tymiankiem. Jej plaże urzekają przestrzenią, złotym piaskiem i szmaragdową wodą. W porcie można godzinami siedzieć w kafejkach tuż nad wodą, w cieniu tamaryszku i sosen słuchając śpiewu niezmordowanych cykad… Biedniejsza sąsiadka Sifnos, na przestrzeni wieków nie wywalczyła sobie znaczącej pozycji na Cykladach. Jedynym podobieństwem może jest to, że jak Sifnos ma swojego wielkiego bohatera Tselementesa, tak Serifos ma swojego wielkiego bohatera, Sperasa. I na tym chyba koniec skojarzeń… Pozostają te nienazwane, niewypowiedziane słowami różnice, które trzeba po prostu wchłonąć własnymi zmysłami, będąc tutaj 🙂

 

Żegluj z Sail Away! Rejsy pod żaglami po Morzu Śródziemnym fantastycznym jachtem Balaou to najlepszy sposób na udane wakacje :)

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 You can leave a response, or trackback.

One Response

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Login