Okrężną drogą na Amorgos

Sierpień 8th, 2014 | Posted by carinho in Jacht | Kulinaria | Miejsca | Rejsy

8.08.2014r.                                                                             36°53,53?N 027°18,18?E

Słońce ledwie wzeszło, a załoga już była gotowa do akcji. Być może perspektywa 57 mil żeglugi działała tak mobilizująco 🙂 Dla Balaou przeskoczyć z Astypalei na Kos jednym susem to pestka, zwłaszcza, że nie jesteśmy w jakiś bezwietrznych rejonach. W Kos na Kos dołączy do załogi jeden młody żeglarz, a później ruszymy na północ i zachód, przez Leros na Amorgos, o ile meltemi pozwoli 😛

Kos42a

W stronę wschodzącego słońca 🙂

Kos44

Bajkowe wzgórze zamkowe Astypalei  za chwilę zniknie za rufą 🙂

Kos46

Z morza przynajmniej można zobaczyć w całości i zamek i wszystkie 3 kościoły, choć z pomocą teleobiektywu 😛

Kos47

Na wiatr trzeba będzie poczekać do południa, póki co MarYan ma największy wkład 😛

Kos50

Astypalea leży na granicy Cykladów i Dodekanezu,a na meltemi latem, tutaj, zawsze można liczyć 😉

Kos51

Wieczór w marinie Kos nie jest bezczynny 🙂 Kapitan zarządził mycie pokładu i…stóp, zanim pójdziemy na miasto 😛

Kos58

Coś na ząb po długim, wyczerpującym dniu 😛

Kos62

Zapada noc w marinie Kos…

Kos63

A o północy pobudka… Fajerwerki. Z okazji naszego dzisiejszego przybycia, czy jutrzejszego odpłynięcia? 😛

Amorgos2

A nazajutrz raniutko… 🙂

Kos52

Przed wypłynięciem wypada chociaż rzucić okiem na miasto, przywitać się ze znajomymi kątami 🙂

Kos55

Drzewo Hipokratesa z pomocą rusztowań może jeszcze trochę pożyje… 🙂

Kos60

Główna ulica Kos przypomina trochę… Florydę 🙂

Kos61

Kos i Rodos to największe porty Dodekanezu , tutaj przybijają wszystkie promy i cruisery, niektóre naprawdę imponujących rozmiarów 🙂

Amorgos3

Po krótkiej przebieżce po mieście czas się wreszcie ogarnąć i wypłynąć 🙂 Przede wszystkim dolać wody do zbiorników 🙂

Amorgos4

Kurs na Leros! 🙂

Amorgos5

Żagli nie widać, ale kilwater też zdradza, że prędkość osiągamy niezłą 🙂

Amorgos6

Szczęśliwa załoga to podstawa 🙂

Amorgos7

Słońce na twarzy, wiatr we włosach, pełno wody pod kilem… czego więcej trzeba? 🙂 🙂 🙂

Amorgos8

Kilwater zdradził prędkość, a załogant zdradził nachylenie jachtu 😛

Amorgos9

Leros na horyzoncie 🙂

Amorgos10

Póki jeszcze ostatnie promienie słońca ogrzewają skórę 🙂

Amorgos13

Noc w zatoce na Leros była… koncertowa. Gdy  podnosiliśmy kotwicę, tuż przed wschodem słońca, niedobitki w tawernie na brzegu jeszcze słuchali tego  nadzwyczaj smętnego pieśniarza 🙂

Amorgos14

Balaou opuszczał zatokę razem z lokalnymi kuterkami rybackimi… Może oni też już nie mogli spać przy tej męczącej uszy muzie 😛

Amorgos15

Mamy zdecydowanie mniej fotek wschodów niż zachodów słońca 😛 Są niewymownie piękne, ale… o nieco niefortunnych godzinach 😛

Amorgos19

A na dziś GRIB  zapowiedział… sztorm w pełnym słońcu? 😛

Amorgos25

Póki co za sterem najmłodszy załogant 🙂

Amorgos20

Po 45 milach i 5 godzinach północno-wschodni kraniec Amorgos był już niemal na wyciągnięcie ręki:) Meltemi się przyłożył i Balaou frunął ze średnią prędkością 8,5 węzła 🙂

Amorgos21

Zatoka Kalotiri na Amorgos, 10 mil dalej na zachód, ukryta za wysepką Nikouria 🙂

Amorgos26

Kolejne 7 mil dalej Balaou wreszcie zawitał do portu w Katapoli, stolicy  wyspy 🙂

Amorgos28

Zwarta zabudowa białych domów i widoczny na ich tle co naaaajmniej jeden kościół – to modelowa zabudowa cykladzkich miasteczek 🙂

Amorgos30

Męska część załogi wymarzyła sobie tradycyjne souvlaki jako bardzo stosowne podsumowanie dnia 😛

Amorgos31

Prawie pełnia księżyca za dnia… co za widok 😛

Amorgos29

A to jest jeszcze rzadziej spotykany widok 🙂

Amorgos32

Balaou zapatrzony w słońce zachodzące nad Amorgos…

I tak oto, może nieco okrężną drogą, pokonując ponad 160 mil, dotarliśmy na Amorgos 🙂

Wyspa Amorgos nie jest turystyczną mekką. Wiemy to z przewodników po Grecji, a raczej z braku wpisów w przewodnikach… Tak naprawdę przygnała nas tu pewna ciekawostka, ale o tym jutro 🙂

 

Żegluj z Sail Away! Rejsy pod żaglami po Morzu Śródziemnym fantastycznym jachtem Balaou to najlepszy sposób na udane wakacje :)

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 You can leave a response, or trackback.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Login