Na celowniku Kefalonia

Październik 25th, 2015 | Posted by carinho in Jacht | LifeStyle | Miejsca | Rejsy | urlop | wakacje

25.10.2015 r.                                                                                 38°08,92?N 020°46,79?E

Jeden dzień na Zakynthos to może ciut za krótko… Ale też nie o to chodzi, żeby zobaczyć każdy zabytek, poleżeć na każdej plaży, zajrzeć w każdy zakamarek. Tak naprawdę chodzi o tzw. pierwsze wrażenie, bo z upływem lat zapomina się o szczegółach, a pamięta tylko o nim. Jeśli tuż po przybyciu na wyspę uderzy Cię bujna zieleń wokół zatoki i intensywny zapach pinii, to po latach nie będziesz pamiętać, co widziałeś później na tej wyspie, gdzie byłeś, ani nawet nazwy tej zatoki, ale raczej nie zapomnisz tego zapachu… Pierwsze wrażenie często zamyka w sobie cały klimat odwiedzanego miejsca, jest niezwykle trwałe, ale też wartościowsze niż zaliczenie wszystkich lokalnych atrakcji. A gdy podczas zwiedzania uzupełnić je o „smaczki” typowe tylko dla tego miejsca – kulturowe, przyrodnicze, kulinarne, to stwarzamy sobie obraz nie do zatarcia, o stokroć wyraźniejszy niż ten naszkicowany w przewodnikach 🙂 .

DSC_0001

I wreszcie pełnia słońca… wróciło prawdziwe greckie lato w środku jesieni 🙂 .

DSC_0006

Po kilkudniowej niepewnej pogodzie przeplatanej burzami, dziś nad Zakynthos rozciąga się bezchmurne niebo… fotki byłby jeszcze ładniejsze 😛 Ale właśnie oddaliśmy cumy i ruszamy dalej, na Kefalonię 🙂 .

DSC_0011

Pożegnaliśmy się z sąsiadami – Szwajcarami, którzy wczoraj w sztormowych warunkach postanowili przeprawić się z innej wyspy na Zakynthos i ledwie udało im się bezkolizyjnie stanąć przy kei… Dziś mogą sobie odetchnąć… 😛 .

DSC_0016

Stolica Zakynthos zostaje za rufą Balaou 🙂 .

DSC_0126

W basenie portowym morze było gładkie jak stół, ale na zewnątrz falochronów wiatr wciąż generował duże fale 😛 No ale to już nie był sztorm, a nad głowami mieliśmy cudownie błękitne niebo i rozgrzewające słoneczko – nic więcej do szczęścia ani do żeglugi nie potrzeba 🙂 .

DSC_0018

25-28 węzłów wiatru napierające na 68 m? genui to ogromna siła dociskająca jacht na burtę zawietrzną i jacht mocno się przechyla, ale można temu łatwo zapobiec refując żagiel, czyli zmniejszając jego powierzchnię. Wbrew pozorom straty na prędkości są niezauważalne 🙂 .

DSC_0041

Dziś od strony morza zobaczymy dzieła morskiego żywiołu, ogromne jaskinie i imponujące arkady skalne, z których Zakynthos słynie 🙂 .

DSC_0050

W miękkiej wapiennej skale uderzające fale z łatwością rzeźbią fantastyczne formacje 🙂 .

DSC_0056

Te filary i łuki są zaczątkami grot, ale miną setki albo i tysiące lat, zanim dzieło natury będzie ukończone 🙂 .

DSC_0063

Niektóre arkady są już atrakcją turystyczną, zwłaszcza te o nazwie Blue Grotto, na północnym krańcu wyspy 🙂 .

DSC_0074

Do Blue Grotto w spokojnych warunkach przypływa mnóstwo małych stateczków wycieczkowych, najczęściej z pobliskiego porciku Agios Nikolaos 🙂 .

DSC_0118

Jednak po kilku dniach silnego wiatru morze jest tak rozfalowane, że pływanie pod arkadkami i do jaskiń jest zbyt niebezpieczne. Dlatego dziś w pobliżu tego tak popularnego miejsca jesteśmy tylko my 😛 .

DSC_0119 kopia

Ale i my trzymamy się w pewnej odległości od skał, a w bliższym oglądaniu pomaga nam… teleobiektyw 🙂 .

DSC_0127

Krajoznawcze opływanie północnego cypla Zakynthos, a potem halsowanie w stronę Kefalonii (40 Mil) zajęło nam cały dzień, a jesienne dni są już krótkie… 😛 .

DSC_0129

Mimo to udało się dotrzeć do zatoczki przy małym porcie Poros zanim zrobiło się całkiem ciemno. To ważne, żeby widzieć całe miejsce, gdzie zamierza się rzucić kotwicę, zwłaszcza gdy jest to nieznane nam miejsce, a szczególnie jego dno 😉 .

Wspaniały dzień i wspaniała żegluga 🙂 Już po jednym takim dniu można by się zakochać w Balaou, którego doskonała nautyka i potencjał wprawiają nas w niezmienny zachwyt ? Jest jak mustang na prerii pędzący z wiatrem w grzywie nie czując zmęczenia. Nawet gdy cały dzień spędzamy w podróży pomiędzy wyspami, portami, to nigdy nie jest to nudny dzień dzięki ogromnej przyjemności, jaką daje żeglowanie tym jachtem 🙂  Najwspanialsze jest to, że podczas tych rejsów można czerpać przyjemność zarówno z żeglarstwa, jak i poznawania urokliwych miejsc. A jutro właśnie nastąpi to drugie, czyli zwiedzanie Kefalonii, największej z Wysp Jońskich 🙂 .

 

Żegluj z Sail Away! Rejsy pod żaglami po Morzu Śródziemnym fantastycznym jachtem Balaou to najlepszy sposób na udane wakacje :) 

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 You can leave a response, or trackback.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Login