Mykonos nigdy nie zasypia

Wrzesień 10th, 2014 | Posted by carinho in Jacht | Kulinaria | Miejsca | Rejsy

10.09.2014r.                                                                             37°25,26?N 025°19,39?E

Wcześnie ruszyliśmy z Ermoupoli, bo poranny gwar w porcie i tak już nie pozwalał spać. No cóż, albo: port, hałasy, prąd i pyszna latte albo: kotwica w cichej zatoczce, brak prądu i … Nescafe 😛 Tym razem wybraliśmy drugą opcję, postój na kotwicy w Zatoce Ornos na południu Mykonos 🙂 Trzeba było tylko pokonać 23 Mile na wschód, a potem południe, co przy dzisiejszym silnym i północnym wietrze było mgnieniem oka.

DSC_5356

Do zobaczenia kiedyś, Ermoupoli! 🙂

W Zatoce Ornos było dość tłoczno trzeba przyznać, ale jakoś znaleźliśmy bezpiecznie duży rewir dla Balaou. Desant pontonem na ląd nie był taki łatwy w porywistych podmuchach wiatru. Dobrze, że tuż przy plaży była wypożyczalnia skuterów i już bez zbędnego krzątania można było po prostu ruszyć w teren. Mykonos cieszy się wśród turystów renomą większą niż Santorini. Czy zasługuje na to, sprawdzimy 🙂

DSC_5535

Zaczynamy od Chory Mykonos, czyli stolicy wyspy 🙂

Wyspa została odkryta przez turystykę w połowie XX wieku. Oprócz niewątpliwej urody wyspy, pierwsi turyści cieszyli się tu serdeczną gościnnością mieszkańców i przyjazną atmosferą w przeciwieństwie do innych wysp, gdzie czuli się jak najeźdźcy i nie byli mile widziani. Kilka lat później, Mykonos zaczęła przyciągać greckich turystów z wyższych sfer, głównie z Aten. Już w latach 60 -tych przestała być cichą, spokojną wysepką, a zaczęła budować swoją nową tożsamość. Tzw Złota Era Mykonos nadeszła za sprawą wizyt największych osobistości ze świata biznesu, polityki i sztuki. Wielokrotnie przybywali tu Arystoteles Onassis i Jackie Kennedy, księżniczka Soraya, Marlon Brando, Grace Kelly, Liz Taylor i niekończąca się lista międzynarodowych celebrytów dodając wyspie prestiżu i blasku. Kolejne dziesięciolecia przyniosły wiele zmian na tej niewielkiej, malowniczej wyspie. Jednak nadal jest ona najbardziej kosmopolitycznym miejscem w Grecji, gdzie każdego roku przybywa tu milion turystów o różnej zamożności, oczekiwaniach i orientacji seksualnej. Ciekawostką jest to, że Mykonos jest uznawany za jeden najpopularniejszych europejskich ośrodków wakacyjnych wybieranych przez gejów i lesbijki.

DSC_5536

Te wiatraki zbudowano w XVI wieku i wciąż nieźle się trzymają 🙂

Na początku XX wieku na wyspie Mykonos było ponad dwadzieścia wiatraków. Dziś na wzgórzu Chory stoi tylko 7 z 10, które w XVII-XIX wieku przyniosły dobrobyt mieszkańcom wyspy pracując jako młyny zbożowe. Wyspa znajdowała się na szlaku żeglugi z Europy do Azji Mniejszej i zaopatrywała statki w słynne suchary, które były znacznie trwalsze niż chleb czy mąka w wilgotnych warunkach morskiej podróży. Po I Wojnie Światowej, poprzez postęp technologii, wiatraki mykonoskie straciły na znaczeniu, a dzisiaj są znanym na całym świecie „znakiem firmowym” wyspy. W najlepszym stanie jest wiatrak Geronymos (prywatny), który mielił pszenicę aż do lat 60-tych 🙂

DSC_5541

Alefkandhra to dzielnica Mykonos, gdzie domy moczą fundamenty w wodzie, stąd przydomek Mała Wenecja 🙂

DSC_5542

Taaak… podobno ten milion turystów rocznie, który przewala się przez Chorę, też ma taką fotkę 😛

DSC_5546

Na skraju Małej Wenecji dostawił się jakiś nowy blokowiec ? 😉

DSC_5554

Uliczka w Chorze Mykonos 🙂

DSC_5556 kopia

Chora Mykonos to po prostu kwintesencja cykladzkiej architektury 🙂

DSC_5558

Cykladzkie detale 🙂

DSC_5562

Kościół Paraportiani tak naprawdę jest zlepkiem pięciu mniejszych kościółków 🙂

DSC_5564

Ponoć Paraportiani jest najczęściej fotografowanym kościołem w Grecji 🙂

DSC_5568

Uliczki Chory są kręte i mają wiele ślepych zaułków, co kilka wieków temu miało mylić piratów, a dziś zmyliło i nas 😛

DSC_5570

Schody do Mykonoskiego raju ? 😉

Mykonos doczekała się swojej maskotki, niczym drużyna baseballowa. Jest nią pelikan o imieniu Petros. My nadaliśmy mu przydomek Młodszy, ponieważ Petros był pierwszym i oryginalnym egzemplarzem, którego burza przywiała w 1954 r., i który żył na wyspie aż do 1986 r. Dzisiejszy Petros Młodszy kontynuuje tradycję swojego prekursora, a oprócz niego są tu jeszcze dwa inne, Irene i Nikolas 🙂

Pedros pelikan1

Pelikan Petros Młodszy to łasuch na ryby i głaskanie 🙂

Chora jest śliczna, wprost czarująca, zasługuje na najwyższe noty w kategorii uroku. Gdyby tak tylko wyeksmitować te tandetne sklepy z niewyszukanymi pamiątkami i obwieszające całe ściany i uliczki bawełnianą chińszczyzną z niskiego lotu hasłami typu „I love Mykonos” 😛 Niestety nie ma na co liczyć… Chora skazana jest na swój komercyjny sukces, bo zawzięły się na nią biura podróży i cruisery. Nigdy pewnie już nie odzyska swojej autentyczności, chociaż jest z pewnością najlepiej utrzymanym i najlepiej oddającym minione klimaty miasteczkiem na Cykladach… Ale poza Chorą jest jeszcze kilka miejsc do zobaczenia na wyspie, na przykład marina w Tourlos, Zatoka Panormos z piękną złotą plażą, wioska Ftelia, gdzie być może zaczęła się historia Mykonos, senna wioska w samym sercu wyspy, Ano Mera albo słynne imprezowe plaże na południowym wybrzeżu.

Marina Tourlos Mykonos

W pobliżu Chory zbudowano marinę dla jachtów (rzadkość na wyspach greckich), ale większość i tak woli kotwicowiska w cudnych zatokach Mykonos 🙂

Jakieś 8 km od Chory, w geometrycznym centrum wyspy, ulokowała się jedna z najstarszych wiosek, Ano Mera. Jest ona jest najbardziej zaludnionym siedliskiem na Mykonos. Jej tradycyjna zabudowa, gdzie wokół kościoła Panagia Tourliani przycupnęło kilka domów, tawern i sklepików, ma w sobie tyle prostego uroku i wdzięku. Klasztor znajdujący się tuż przy kościele został założony prawdopodobnie w 1542 r. przez dwóch mnichów (tak mówi napis na cudownej ikonie, którą odnaleźli) i został odnowiony w 1767 r. Warto odwiedzić również klasztor Paleokastro, na przeciwległym wzgórzu, gdzie można też zobaczyć ruiny bizantyjskiego zamku.

DSC_5600

Klasztor i kościół Panagia Tourliani w Ano Mera otoczone są pięknie utrzymanym ogrodem 🙂

Panormos Bay

Na północy wyspy znajduje się przepiękna Zatoka Panormos i ogromna piaszczysta plaża 🙂

W najdalszej wnęce Zatoki Panormos grecki archeolog Adamantios Sampson odnalazł szczątki 7000-letniej osady. Najpierw odkrył dwa małe budynki (właściwie wyszczerbione ściany ok. 1,8 – metrowe) kończące się absydami, które nie mogły być tylko prostymi mieszkaniami. Uważał on, że struktury te pełniły rolę spichlerzy lub miejsc kultu. Jedna z budowli pochodząca z około 5000 roku p.n.e, jest postrzegana jako pierwowzór megaronu, który stał się podstawową formą w mykeńskiej architekturze pałacowej oraz pierwszych greckich świątyniach. Liczne niedawne wykopaliska odkryły duże ilości ceramiki neolitycznej, ostrzy z obsydianu, figurek terakotowych, wypalony z gliny model łodzi, a także unikatowy złoty wisiorek. To bardzo budujące, że oprócz organizacji imprez dla plażowiczów, wyspa dąży też do odszukania swojej historii, o której wyjątkowo mało można wyczytać w necie… 😉

Ftelia

Niepozorna wioska Ftelia w Zatoce Panormos kryje w sobie jeszcze wiele tajemnic 🙂

DSC_5601

W dzień Tropicana Paradise Baech nie wygląda na najbardziej imprezową plażę Mykonos, ale to tylko pozory 😛

DSC_5608 kopia

Na razie stoliki przy barze świecą pustkami, ale po zachodzie słońca piwo będzie się tu lało strumieniami, a szampan będzie strzelał do rytmu tętniącej muzyki 😛

DSC_5612

Plakaty obiecują zabawę na całego 😛

DSC_5621

Z sentymentu zajrzeliśmy też na plażę, gdzie staliśmy w ubiegłym roku na kotwicy, w Zatoce Korfos – dziś byłoby to niemożliwe z powodu wdzierającej się tu fali i silnego wiatru 😛

A na koniec trzeba jeszcze zobaczyć jedno miejsce na północno zachodnim krańcu wyspy, Przylądek Armenistis, gdzie stoi zaniedbana, ale wciąż piękna i majestatyczna latarnia Armenistis. Zbudowano ją w 1891 roku po tym, jak w 1887 r. pomiędzy Tinos i Mykonos osiadł na mieliźnie i zatonął brytyjski parowiec Volta.

armenistis

Wysoka na 19 metrów latarnia Armenistis od 123 lat nieprzerwanie ostrzega statki przed niebezpieczeństwem 🙂

Słońce już zaszło i czas najwyższy wracać na Balaou. Nie skosztujemy nocnej zabawy, która rozsławiła Mykonos, ale i tak daliśmy czadu ganiając tymi skuterami po wyspie przez cały boży dzień 😛 Największą zaletą tego miejsca jest nieprawdopodobna różnorodność wszystkiego – miejsc do odpoczynku, miejsc do zabawy, miejsc noclegowych i dla turystów, i dla żeglarzy. Są tu plaże spokojne, ciche, a nawet dzikie i takie, których piach bardziej nasiąkł alkoholem niż wodą morską, a muza nigdy nie cichnie. Są hotele ekskluzywne dla bogaczy i sław tego świata, ale są też małe pensjonaty i miejsca pod namiot. Jest tu marina z nowoczesną infrastrukturą i są fantastycznie usytuowane kotwicowiska. Nawet, jeśli dzisiaj Mykonos jest najbardziej skomercjalizowaną wyspą na Cykladach, to trudno narzekać na to co ma nam do zaoferowania, i naprawdę trudno wymyślić coś, czego tu nie ma 🙂

 

Żegluj z Sail Away! Rejsy pod żaglami po Morzu Śródziemnym fantastycznym jachtem Balaou to najlepszy sposób na udane wakacje :)

 

 

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 You can leave a response, or trackback.

One Response



Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Login