Majówka na Korfu

Maj 2nd, 2014 | Posted by carinho in Jacht | LifeStyle | Miejsca | Rejsy | urlop | wakacje

2.05.2014 r.                                                                            39°27,13?N 020°16,50?E

Plataria to mała wioska rybacka i tylko latem odpoczywa tu niewielu turystów w kilku pensjonatach. Miejsce to emanuje takim spokojem, jakby znajdowało się na odległej od lądu wyspie, a przecież jest raptem 15 km od Igoumenitsy, jednego z najruchliwszych portów promowych Grecji kontynentalnej. Majowe słoneczko przygrzewało w ten bezwietrzny poranek, a my już z wielką niecierpliwością wyglądaliśmy naszej załogi jadącej autem aż z Polski, czyli jakieś 2000 km 😛

DSC_8822 (Copy)

Mały, ale zadziorny stróż pilnuje wejścia na jacht sąsiada 😉

DSC_8829 (Copy)

Majowy poranek w Platarias, pełen słońca i zapachu wiosny 🙂

DSC_8839 (Copy)

Mieszkańcy wioski robią swoje 🙂

DSC_8836 (Copy)

Świeżutkie makrele trafią do miejscowej restauracji 🙂

DSC_8845 (Copy)

Piękna, piaszczysta plaża w pobliżu portu ma ze 2 kilometry długości, ale chyba nie jest zbyt znana 😉

Wreszcie po południu 1-go maja załoga dotarła na Balaou. Pierwsze zapoznanie z jachtem uczestników rejsu, którzy w ogóle po raz pierwszy w życiu znaleźli się na jachcie, wygląda dość zabawnie. Trzeba wytłumaczyć dorosłym ludziom, jak czterolatkom, jak się otwiera szafki albo lodówki, które mają zupełnie inne zamki (często chytrze przemyślane) niż meble domowe, jak działa prysznic i odpompowywanie wody, jak działa toaleta i jej pompa, jak i gdzie się zapala światła w kabinach i mesie, jak i kiedy można korzystać z gniazdek na 12V, a kiedy 220V. Poza tym trzeba, czasem przez cały rejs, przypominać o konieczności oszczędności wody w zbiornikach jachtu, która nie płynie siecią wodociągową i jej ograniczoną ilością trzeba ekonomicznie gospodarować. Jest całe mnóstwo zasad, które w domach nie obowiązują, np. przypinanie ekspresu do kawy pasem bezpieczeństwa, żeby w trakcie rejsu nie spadł na podłogę i nie połamał się. Podobnie jest ze sztauowaniem wszystkich luźnych rzeczy osobistych jak i całego wyposażenia jachtu tak, aby siła grawitacji nie dokonała zniszczeń podczas żeglowania w większych przechyłach albo podczas manewrów – na półkach i blatach po prostu nie może nic leżeć ani stać, każda rzecz powinna być schowana do szafki albo przypięta pasem. Wbrew pozorom to nie jest proste zadanie wytłumaczyć nowicjuszom sto zasad codziennego życia na jachcie, a im też nie jest łatwo spamiętać każdą z nich… Ale po to, między innymi, jest stała załoga na Balaou, żeby nie tylko zapewnić komfort i bezpieczeństwo nie-żeglarzom podczas żeglugi, ale również pomóc im ogarnąć zwykłe zajęcia pod pokładem na postoju 🙂

DSC00509

Dla kogoś, kto pierwszy raz będzie mieszkać na jachcie, nawet zejście na ląd po trapie jest wielką nowością i wymaga nieco skupienia 🙂

DSC_8856

Czas zaprowiantować się na wyprawę, a im więcej rąk do niesienia siatek, tym lepiej 😉

DSC00535

Czas na pokaz najważniejszego osprzętu jachtu, czyli żagli 🙂

DSC_8867

Niektórzy przymierzają się do steru, inni dopytują o sprzęty w kokpicie… Jacht to ani dom, ani auto, tu absolutnie wszystko jest inne dla nowicjuszy 🙂

DSC_8879

Pod czujnym okiem Kapitana każdy może popróbować swych sił, zwłaszcza przy tak spokojnej pogodzie 🙂

DSC_8893

Jest uśmiech, jest ok 🙂 🙂 🙂

DSC_8895

A przed dziobem Baloaou wyspa Korfu, jej stolica Kerkira i stara twierdza 🙂

Wyspa Korfu (lub Kerkira) jest jedną najczęściej odwiedzanych wysp greckich. Co roku ponad milion turystów przypływa tu promami, przylatuje samolotami, by podziwiać jej oryginalną urodę. Ale nie jest ona odkryciem współczesnej turystyki, już od XVIII wieku przyciągała zamożnych Francuzów, Anglików, Włochów, a nawet Austriaków. Dlatego dzisiaj wyspa, a szczególnie jej stolica, jest intrygującą mieszanką stylów architektonicznych wniesionych na przestrzeni wieków przez rozkochanych w niej przybyszów 🙂

DSC_8905

Starą Twierdzę, zajmującą jeden z cyplów Półwyspu Kanoni, wzniesiono w XIII w. i wciąż rozbudowywano aż do połowy XVI w.

DSC_8907

U stóp twierdzy znajduje się marina Kerkira, która zawsze jest pełna, ale my i tak planowaliśmy stanąć w innej, 2 mile dalej, tam, gdzie pokazuje Kapitan 😉

DSC_8919

Stare miasto Kerkiry charakteryzują kamienice w stylu weneckim, które jak ciasno upakowane w szereg pudełeczka w pastelowych kolorach, skupiły się nad urwistym brzegiem przyglądając przepływającym statkom 🙂

DSC_8926

Obecność cruiserów od razu wskazuje na ogromną popularność wyspy 😛 Niewiele wysp greckich gości takie olbrzymy w swoich portach 🙂

DSC00588

A oto i nasza marina Gouvia 🙂

DSC00589

Główny powód, dla którego zdecydowaliśmy się właśnie na tę marinę 😉

DSC_8943

Tak stoimy 🙂 Wspaniałe miejsce, zupełnie inna liga niż porcik w Platarii 😉

DSC_8951

W marinie kilkaset jachtów i łodzi motorowych stoi tu na stałe, choć miesiąc postoju to ok.5 tys ? jak za jacht wielkości Balaou 😛

DSC_8953

Czas na mały rekonesans 🙂

DSC00614

Mythos zawsze dobrze smakuje wieczorkiem, po całym aktywnie spędzonym dniu 😉

DSC00625

Kolacyjka w miłym gronie, zawsze wspaniała! 🙂

DSC_8959

He he, dobre miny do złej gry… ? 😛

DSC_8961

W marinie Gouvia jest wszystko, łącznie z wypożyczalnią aut 🙂

DSC_8979

Plaże na zachodnim wybrzeżu, Chalikouna i Issos, oddzielają Lagunę Korrisia od morza i, o dziwo, są zupełnie puste… 🙂

DSC_8989

W prawym górnym rogu widać nadciągającą wiosenną burzę, ale póki co cieszymy się słońcem 😛

DSC_8992

Skarby wyrzucone przez morze 😛

DSC_8998

No właśnie 🙂

DSC00649

W północno-zachodniej części Korfu znajduje się Paleokastritsa, jeden z najpiękniejszych zakątków tej wyspy 🙂

DSC_9018

Prześliczna zatoczka w Paleokstritsa 🙂

DSC_9022

Paleokastritsa, jak i cała Korfu, tonie wręcz w morzu zieleni 🙂

DSC_9027

I kolejna cudna zatoczka w Paleokastritsa 🙂

DSC00671

I jeszcze jedna zatoczka… 😛

DSC_9034

Białe klify i nieprawdopodobnie turkusowa woda przywodzą na myśl włoską wyspę Capri… 🙂

DSC_9035

Taki krajobraz jest chyba najbardziej charakterystyczny dla Korfu 🙂

DSC00678

Na wyspie panuje bardzo włoski klimat trzeba przyznać… 😛

DSC_9054

Sidari to niewielka miejscowość wypoczynkowa na północy Korfu słynąca ze złocistych klifów i płytkich zatoczek 🙂

DSC_9067

Canal d’Amour w Sidari to, jak wskazuje nazwa, miejsce dla zakochanych 🙂

DSC_9071

Kassiopi to mały porcik na północno-wschodnim krańcu Korfu, baaardzo klimatyczne choć gwarne miejsce 🙂

DSC_9084

Następnego dnia przepływamy sobie z Korfu na sąsiednią wysepkę Paxos 🙂 Przed nami 36 Mil bardzo przyjemnej żeglugi 🙂

DSC_9098

Załoga, choć pierwszy raz na jachcie, spisuje się znakomicie 🙂

DSC_9117

Iiii raz, iiii dwa… 😛 Elektryczny kabestan dziś nie pracuje, odebrałby tylko adeptom całą przyjemność stawiania żagli 😛

DSC_9128

Mijamy cypel ze starą twierdzą Kerkiry i płyniemy na południe, na Paxos 🙂

DSC_9149

Po godzinie żeglugi wiatr był już zbyt słaby na żagle marszowe, ale w sam raz na spinakera 🙂

DSC00699

Majowe słońce w Grecji potrafi już porządnie przygrzać… 😛

DSC_9155

Choćby nie wiem jak spokojna była pogoda, Kapitan nie odpuści szkolenia z bezpieczeństwa żeglugi 😉

DSC_9156

Wbrew pozorom poruszanie się w szelkach wzdłuż „life liny” też wymaga niewielkiego treningu 😛 Takie ruchome przymocowanie się załoganta do stałych elementów jachtu zapobiega wypadnięciu z jachtu w przypadku ciężkich warunków pogodowych.

DSC_9172

A to już urocza zatoczka przy wyspie Paxos, gdzie staniemy sobie na noc na kotwicy 🙂

DSC_9175

Żeby desantować się do miasteczka, trzeba sobie najpierw napompować ponton, który wyciągnęliśmy z bakisty po raz pierwszy w tym roku 🙂

DSC_9181

Ale zanim popłyniemy do miasteczka, chłopaki muszą się trochę pobawić ;P

DSC_9184

Balaou zostaje grzecznie w zatoczce, a załoga rusza na ląd 🙂

DSC_9188

Gaios to jedna z trzech miejscowości na tej maleńkiej wysepce, zamieszkanej tylko przez 300 mieszkańców 🙂

DSC_9194

Nabrzeże w sam raz dla pontonów 😛

DSC_9198

Niestety dla Balaou jest zbyt płytko w samym porciku… 😛

DSC_9199

Tricolor od razu zdradza, że to kociczka 🙂

DSC_9201

Bardzo sympatyczna promenada nie jest zatłoczona, bo Paxos jako wyspa również nie jest tak popularna jak Korfu

DSC_9206

Podobno na Paxos są najlepsze restauracje na Wyspach Jońskich 🙂

DSC_9241

Taki slip dla tradycyjnych kutrów rybackich to już coraz rzadszy widok 🙂

DSC00722

Miasteczko nie zajęło nam dużo czasu, nie więcej niż pierwsza w tym roku kąpiel w morzu 😉

DSC_9253

Kolejny poranek i kolejne wyzwania dla adeptów żeglarstwa, obsługa kotwicy 🙂

DSC_9258

Z Paxos niemal styka się maleńka, skalista wysepka Agios Nikolaos porośnięta lasem piniowym, tworząc malowniczą zatoczkę 🙂

DSC_9262

Gaios w świetle poranka 🙂

DSC00749

Dalej do portu w Gaios nie da się wpłynąć Balaou, zbyt płytko… 😛

DSC_9296

Kuterki właśnie wróciły z połowu 🙂

DSC_9337

Relaks to jedno z licznych dobrodziejstw jakie daje nam żeglarstwo 🙂

DSC_9344

I tak oto rejs dobiegł końca, a przed dziobem Balaou znów jest porcik w Platarias 🙂

DSC_9353

A w Platarias niezmiennie panuje niczym nie zakłócony spokój… 🙂

DSC_9355

Miło wracać w miłe miejsca, ale … szkoda, że tak szybko 😉

DSC00761

Tak stoimy 🙂

DSC00765

Tradycyjnie, na zakończenie rejsu, trzeba wznieść toast „za cudowne ocalenie” wierząc w duchu, że zawsze będzie to toast w żartobliwym tonie 🙂

DSC_9375

Wieczory w kokpicie zawsze są najmilszym podsumowaniem dnia 🙂

DSC_9377

Aż szkoda się jutro rozstawać… :/

DSC_9392

Cheeeeese… 😛

DSC_9398

Rozżarzone słońce za chwilę schowa się za Korfu 🙂

Korfu i Paxos różnią się od innych wysp greckich bujnością zieleni i zdecydowanie włoskim klimatem w architekturze. Oprócz naturalnego piękna mogą się poszczycić najlepszą oliwą w Grecji. Wyobraźcie sobie, że na Paxos nie ma szans kupić lokalnej oliwy w sklepie, bo… wszystko jest eksportowane do Anglii, m.in. dla domu towarowego Harrodsa 😛 Korfu, podobnie jak na przykład Santorini, została sobie upatrzona przez wielkie biura podróży i kierowane tam zmasowane najazdy turystów są jakby ponad rozmiary tej wysepki, wydaje się wręcz, jakby nie mogła tego ciężaru udźwignąć… Szkoda, że nie może sobie jak większość greckich wysepek wieść życia pozbawionego presji czasu i wszelkiego przymusu…Jednak faktycznie trudno jej odmówić urody, no i zdecydowanie możemy polecić ją żeglarzom, choćby ze względu na infrastrukturę marynistyczną 🙂

 

Żegluj z Sail Away! Rejsy pod żaglami po Morzu Śródziemnym fantastycznym jachtem Balaou to najlepszy sposób na udane wakacje :) 

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 You can leave a response, or trackback.

One Response



Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Login