Licata – czekając na szeklę

Grudzień 2nd, 2016 | Posted by carinho in Jacht | LifeStyle | Miejsca | Rejsy | urlop | wakacje

2.12.2016 r.

Czekając, aż kurier przywiezie do mariny zamówioną szeklę do mocowania genuy, nie było nic lepszego do roboty niż spacer po Licacie, której nie widzieliśmy od 2 lat (po zimowaniu w 2014 r.). Prawdę mówiąc nawet wtedy, zajęci głównie pracami przy jachcie, nie poznaliśmy wielu zakątków tego sympatycznego miasteczka… Tym razem było trochę więcej czasu, żeby też przyjrzeć się jego, jak się okazuje, ciekawej historii 🙂 .

Licata leży na południowym wybrzeżu Sycylii, u ujścia rzeki Salso (starożytna Himera). Na przełomie XIX. i XX. wieku była głównym portem handlowym związanym z wydobyciem i transportem siarki, a także asfaltu (produktu ubocznego rafinacji ropy naftowej).
Miasto zostało założone na prawym brzegu rzeki Salso w 282 r.p.n.e. przez Phintiasa, tyrana z Agrigento, który zniszczył miasto Geloi (założone przez Greków), a na jego miejscu wzniósł własne świątynie i agorę. Tyran nazwał nowe miasto swoim imieniem, ale jeszcze w I. wieku p.n.e. w inskrypcjach i na monetach mieszkańcy używali nazwy Geloi (nowożytne miasto Gela leży 30 km na wschód od Licaty i jest ono centrum rafinacji ropy naftowej wydobywanej na pobliskich platformach wiertniczych).
Położenie miasta było korzystne ze względu na naturalny port w depresji wzdłuż wybrzeża, około 80 metrów szerokości, osłonięty przez cypel Monte San Michele (na pobliskim Cape Ecnomus w 256 r.p.n.e. Rzymianie wygrali ważną bitwę w I. wojnie punickiej).
W 827 r. Arabowie podbili Licatę, a ich rządy trwały przez ponad dwa stulecia, kiedy to miasto zostało zdobyte przez Normanów (25.07.1086 r.). Pod ich panowaniem Licata rozkwitła i otrzymała tytuł Citte Demaniale ( „Królewskie Miasto”).
W 1270 r. miasto (wtedy mając ok.7000 mieszkańców) zbuntowało się przeciwko rządom Angevine w ramach powstania znanego jako Nieszpory Sycylijskie. Później miasto znalazło się pod kontrolą Aragonii, która w 1447 r. przyznała mu tytuł Fidelissima ( „Najwierniejszgo”). W 1553 r., po ataku i ograbieniu przez korsarza Draguta (służącego Imperium Osmańskiemu – najpotężniejszy z korsarzy, który opanował Afrykę północną i zbudował m.in. miasto Tripoli), mieszkańcy zdecydowali odbudować mury obronne wraz z fortecą na szczycie wzgórza Sant’Angelo.
Pod koniec XVI. wieku i cały wiek XVII Licata znów przeżywała dynamiczny rozkwit, po części dzięki obecności maltańskich imigrantów. Rosnąca społeczność zaczęła budować osiedla poza murami miejskimi, a wiele istniejących budynków zostało przebudowanych w modnym stylu barokowym. Port również przysporzył miastu dobrobytu, głównie przez eksport zboża.
W 1820 r. Licata powstała przeciwko władcom Bourbon Królestwa Obojga Sycylii, na czele z patriotą Matteo Vecchio Verderame. Podczas wyprawy tysiąca pod wodzą Giuseppe Garibaldiego w 1860 r., miasto gościło cały korpus. Wyprawa ta była niezwykła, ambitna i ryzykowna – tysiąc wolontariuszy przybyło na Sycylię, by obalić Królestwo Obojga Sycylii dysponujące regularną, dobrze uzbrojoną armią… Jednak zdesperowanym powstańcom udało się przepędzić okupantów, a Sycylia została wcielona do Królestwa Sardynii – na krótko, bo już w 1861 r. weszła w granice Królestwa Włoch (17.03.1861 r.)
W 1870 r. zbudowano dwa mosty ułatwiające transport siarki z pobliskich kopalni do portu oraz pięć rafinerii (wówczas największych w Europie). W czasie tego bumu gospodarczego społeczność wyraźnie się wzbogaciła, a w mieście powstało wiele pięknych, eleganckich rezydencji i budynków publicznych.
Pamiętnego dnia 10.07.1943 r. Licata była miejscem lądowania aliantów w ramach operacji Husky. Działania wojenne przyczyniły się do ograniczenia wydobycia siarki i zmusiły wielu ludzi do emigracji do północnych Włoch lub za granicę. Licata okupowana przez aliantów została potem miejscem akcji w powieści Johna Herseya Dzwon dla Adano.
W ostatnich latach miasto zaczęło stawiać na turystykę i żeglarstwo, ale mimo tych starań gospodarka jest w dużym stopniu uzależniona od sektora rybołówstwa.

No to teraz trochę fotek 🙂 .

dsc_0123

Uliczka na starówce 🙂 .

dsc_0127

W starej części miasta niemal na każdej ulicy jest kościół, każdy równie zniszczony zębem czasu jak sąsiadujące z nimi kamienice… Większość budynków starówki pochodzi z XIX wieku i zdaje się, że odkąd je zbudowano nigdy nie doczekały się renowacji… 😉 .

dsc_0130

Zamek z XVII. wieku na wzgórzu Sant’Angelo 🙂 .

dsc_0131

Widok ze wzgórza zamkowego na miasto …

dsc_0137

…. i na port oraz cmentarz Kapucynów z ogromnymi grobowcami 🙂 .

dsc_0141

Maria SS. di Pompei – jeden z licznych XIX-wiecznych kościołów Licaty 🙂 .

dsc_0143

Wracając z zamku 🙂 .

dsc_0144

Pranie powiewające na balkonach to jak wizytówka sycylijskich miasteczek 🙂 .

dsc_0147

Palazzo di Citt?, czyli ratusz, to godny uwagi przykład architektury w stylu Liberty, zaprojektowany przez Ernesto Basile 🙂 .

I tak oto spędziliśmy piękne popołudnie w Licacie, gdzie przywiodła nas nieopanowana nostalgia 😉 Człowiek lubi poznawać nowe miejsca, ale że jest też bardzo sentymentalną istotą, lubi wracać do miejsc, z którymi czuje się związany wspomnieniami… 🙂 . Jutro dla odmiany przyjdzie czas na nowe i nieznane – czyli ciąg dalszy tripu na Kanary 😛 .

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 You can leave a response, or trackback.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Login