Gran Canaria

Marzec 8th, 2013 | Posted by Ziemek in LifeStyle | Rejsy

26.12.2012

Gran Canaria

Wchodziliśmy do mariny w Las Palmas wiedząc, że tam był i przygotowywał się do startu w niezwykłym rejsie. O co chodzi? Chodzi o pobicie rekordu świata w samotnej żegludze dookoła świata ze wschodu na zachód bez zawijania do portów i bez pomocy z zewnątrz. Dlaczego ze wschodu na zachód? Trasa wiedzie wtedy naprzeciw dominującym wiatrom. Dokonało tego do tej pory jedynie sześciu żeglarzy. A o kogo chodzi? O Romana Paszke. Przygotowując cumy i wieszając odbijacze biedzimy się, że może już wypłynął. Nie szukaliśmy długo. Właściwie, tylko tragiczna niezborność wzroku mogłaby sprawić, że nie zauważymy rozłożystego, niemal 30-metrowego katamarana stojącego na skraju 2 pontonu.

GranCanaria7786

W kapitanacie, mimo, że pracownikom nie brakowało kompetencji i generalnie kumali czaczę, wypełnienie formalności przebiegało raczej w rytmie siesty (z pewnością nie salsy)? aż tu nagle wpadamy na Romana Paszke we własnej osobie ! Nie minął czas potrzebny na zbuchtowanie krótkiej cumy, a już byliśmy zaproszeni na pokład Gemini 3, umówieni na rewizytę na Balaou, oraz wstępnie, na wspólny obiad popołudniu.

 GranCanaria11

Oprowadzając nas po katamaranie, Roman sypał opowieściami jak z rękawa (choćby  anegdota o tym jak sprowadzali do Polski włókno węglowe do budowy pierwszego jachtu w tej technologii. ? Na deklaracji celnej trzeba było wpisać WĘGIEL ? – roześmiał się, jakby opowiadał to pierwszy raz. Gościnność i otwartość naszego gospodarza wprawiała nas w podziw równy temu, który należał się jachtowi. Wart Roman Gemini a  Gemini – Romana.

? Co za maszyna ! ? – wzdychaliśmy w duchu słuchając opowieści o przeprawie (szybkiej) z Polski na wyspy Kanaryjskie. Pomyślcie tylko, szeroki na 14 metrów i niemal dwa razy dłuższy, niosący 360 metrów kwadratowych ożaglowania podstawowego, katamaran ma wyporność 9,8 tony czyli jest lżejszy od Balaou o ponad dwie.

? 30 węzłów to standardowa prędkość w dobrych warunkach ? – wyjaśnił Roman z błyskiem w oku. ? Za to kawa na pokładzie Balaou jest zdecydowanie lepsza ? – dodał kurtuazyjnie.

 GranCanaria9

Zapadał zmierzch kiedy uświadomiliśmy sobie, że nazajutrz Balaou jest oczekiwane w Las Galletas na Teneryfie. ? Silnych wiatrów ? – życzy nam Roman na pożegnanie dodając do życzeń silny uścisk ręki.

Pijani wydarzeniami tego dnia, wyszliśmy z Las Palmas już nocą nie zważając, że czeka nas dwanaście godzin żeglugi. Po opłynięciu północnego cypla Gran Canarii okazało się jaką moc mają życzenia Romana Paszke. Wiatr o prędkości 25 węzłów szybko wzrósł o kolejne 10. Balaou pędził jak mustang, rozpuszczając w czterdziestowęzłowych szwałach spienioną grzywę fal. Wykończeni tą nocną gonitwą, rzuciliśmy rankiem cumy w Las Galletas. Może właśnie w owej chwili Roman wystartował, ale skoro wywiało nas już z Gran Canarii, kibicowaliśmy mu na odległość.

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 You can leave a response, or trackback.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Login