Do Grecji.

Lipiec 19th, 2013 | Posted by Rajek in Jacht | Miejsca

19.07.2013

Słońce przypieka. Ale nie jest to dokuczliwe na jachcie. Może w głębi lądu? Balaou dziś jest jeszcze u wybrzeży Włoch, ale jutro już płynie do Grecji. Plan jest taki, żeby dopłynąć do wysepki Errikoussa. Nisos Errikoussa ma obszerną zatokę od strony południowej i tam się zatrzymamy przed dopłynięciem na Korfu. Na pierwszy port w Grecji wybraliśmy marinę Gouvia. Jedyne siedem kilometrów od miasta Korfu. Nisos Kerkyra – Korfu to miejsce kolejnej wymiany załogi. Info dla przybyszów – nie bierzcie ciepłych ubrań, ale weźcie środki na komary i dużo kremów do opalania, najlepiej z filtrem 50.

Fajnie jest zatrzymać się w takim miejscu. Mieć czas na sprawdzenie jachtu, na zrobienie drobnych regulacji, napraw. Takie rzeczy, o których się wie, że trzeba zrobić, ale nie wymagają natychmiastowej reakcji. Często się nawet o tych drobnostkach zapomina.

Przy porcie w Leuca cały czas coś się dzieje. Prace budowlane, pogłębianie i nie wiadomo, co jeszcze. Hałas od samego rana do wieczora.

Ten śmieszny stateczek wywozi olbrzymie kamienie.

Pocieszny wynalazek.

Pocieszny wynalazek.

Wyglądał jak zabawka dla dzieci.

Pogłębiarka prezentowała się znacznie okazalej.

Pogłebiarka

Pogłębiarka

Kilka kursów do południowej sjesty, kilka po południu. Raz naładowali na nią tak dużo, że myślałem, że zatonie. Dziób mocno docisnęło i doszedł przechył. Nic złego się jednak nie stało. Wywieźli kolejną porcję wykopanego mułu z dna na podejściu do mariny. Pracują tu jak mróweczki. To nieprawda, że na południu Włoch są same nieroby.

Ładnie tu i przyjemnie. Świetne miejsce na urlop.

widoczek

widoczek

Najfajniejsze jest to, że nie ma przeszkód w podróżowaniu po Europie. Nie trzeba załatwiać sterty dokumentów, żeby wpłynąć do następnego kraju. Nie ma blokad, granic i problemów z tym związanych. Takie to teraz łatwe. Tylko korzystać.

Na takich pogawędkach, w jakich to niesamowicie fajnych czasach żyjemy, zleciało nam do wieczora. Podziwiamy zachód słońca. Jest piękny.

Sunset.

Sunset.

Do zobaczenia, już z Grecji.

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 You can leave a response, or trackback.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Login