Delfy i inne wspaniałości

Czerwiec 2nd, 2016 | Posted by carinho in Jacht | LifeStyle | Miejsca | Rejsy | urlop | wakacje

1-2.06.2016 r.

Druga część tripu po Grecji zachodniej i Peloponezie. Zaczęliśmy od portu w Koryncie, skoro już byliśmy w okolicy i portu Kiato, jako potencjalnych miejsc postoju Balaou, gdy już będziemy płynąć do Aten. Właściwie cały ten trip miał na celu głównie zbadanie Zatoki Korynckiej i Patraskiej pod kątem planowania rejsu do Aten, ale oczywiście też nie mogliśmy pominąć takiej atrakcji jak słynne Delfy 🙂 .

dsc_0356

Port handlowy i jachtowy w Koryncie jest duży, ale mało przydatny… W handlowym jest ograniczona możliwość cumowania jednostek typu jacht, a w jachtowym jest pełno małych łódek motorowych i jest zdecydowanie za płytko dla Balaou 😛 .

dsc_0384

Jednym z niewielu miejsc na południowym brzegu Zatoki Korynckiej gdzie można zacumować większym jachtem, jest port w Kiato – 9 Mil na zachód od portu w Koryncie… 😛 .

dsc_0408

Trudno było się oprzeć będąc wciąż w pobliżu Kanału Korynckiego, żeby nie zrobić jeszcze kilku fotek w dzień : P .

dsc_0409

Już kilka razy byliśmy tu, a jednak umknęło naszej uwadze to sanktuarium zakochanych 😉 .

dsc_0416

Można też sobie skoczyć z mostu za 100€, ale jakoś ta atrakcja nas nie skusiła 😛 . Podejrzewam, że nawet gdyby nam zapłacili po 100€, to i tak byśmy odmówili sobie tego „nowego doświadczenia” 😉 .

dsc_0424

W drodze na zachód po północnym brzegu Zatoki Korynckiej… Nie ufajcie nawigacjom samochodowym… 😛 .

dsc_0430

Agios Sotira – urocze miejsce i pierwsze ucywilizowane po przejechaniu kilkudziesięciu km szutrami przez góry i lasy… 😛 .

dsc_0439

Mavrolimni, kolejne urokliwe miejsce i porcik, choć tak płytki, że właściwie tylko motorówki mają z niego uciechę 😉 .

dsc_0445

Droga nad Zatoką Koryncką między Mavrolimni a miasteczkiem Psatha – malowniczo i bezludnie… 🙂 .

dsc_0452

Zatoka i plaża przy miasteczku Psatha – to też wymarzone miejsce dla odludków 🙂 .

dsc_0453

Przepięknie położone Porto Germeno leży parę km dalej na zachód 🙂 .

dsc_0460

W drodze do Delf – piękna, tradycyjnie zbudowana miejscowość górska Arachova 🙂 .

dsc_0461

Wioska Arachova leży wysoko ponad ogromnym wąwozem, tym samym co Delfy, a a z jej ulic rozpościerają się wspaniałe, zapierające dech widoki 🙂 .

dsc_0491

A to już Delfy i świątynia Apollina – najważniejszy cel na dziś 🙂 .

dsc_0492

Delfy górujące ponad przepastnym wąwozem 🙂 .

dsc_0498

Starożytni architekci to umieli sobie znaleźć ekstra miejscówki na miasta 😉 .

dsc_0503

Stadion na takich wysokościach to też był nie lada wyzwanie dla ówczesnych budowniczych… 🙂 .

dsc_0516

Świątynia Ateny znajduje się nieco poniżej głównej części miasta 🙂 .

dsc_0518

Już drugi raz tego dnia daliśmy się podpuścić nawigacji… 😛 .

dsc_0520

Z Delf wróciliśmy z powrotem nad morze badać porty nadające się dla Balaou – Itea na przykład to porządny port jachtowy z pełną infrastrukturą, ale jakoś pusty… po Zatoce Korynckiej niewiele jachtów żegluje…

dsc_0540

Ten port, w wiosce Galaxidi, jest wyraźnie bardziej uczęszczany i nie da się ukryć, że też bardziej malowniczy niż Itea 😛 .

dsc_0557

Port w Nafpaktos bije wszystkie inne w Zatoce Korynckiej na głowę pod względem uroku, ale… wchodzą tam najwyżej 3 małe jachty, reszta musi stać na kotwicy w pobliżu… 😛 .,

dsc_0571

Widok z portu na romantyczny zamek wenecki 🙂 .

dsc_0587

Aż nie chce się wierzyć, że dziś ledwie małe kuterki rybackie mogą tu cumować, a niegdyś port ten był schronieniem dla floty statków handlowych :P.

dsc_0598

Widok z zamku w Nafpaktos na Zatokę Koryncką i most w Patras 🙂 .

dsc_0600

Widok z zamku na port i na Zatokę Koryncką w stronę Koryntu (na wschód) 🙂 .

dsc_0604

A z samego zamku właściwie tylko mury zachowały się dobrze, wszystko wewnątrz pochłonął las i czas…

dsc_0622

I znów jesteśmy przy moście patraskim, tyle że po północnej stronie. Zatoczyliśmy krąg 🙂 .

dsc_0625

Mury twierdzy tuż pod mostem patraskim w miasteczku Antirio 🙂 .

dsc_0630

A za zakrętem muru przycupnął maleńki porcik dla lokalnych łódek 🙂 .

dsc_0633

W drodze na północ od Mesolonghi do Platarii – most do miasteczka Aitoliko leżącego na wyspie otoczonej płyciznami – coś niesamowitego… 🙂 .

dsc_0634

Aitoliko 🙂 .

dsc_0637

Miasteczko Astakos dlaej na północ od Aitoliko – potencjalnie dobry port dla Balaou 🙂 .

dsc_0645

Zatoka Astakos 🙂 .

dsc_0658

Port w Astakos wydał się nam całkiem sympatyczny i przytulny 🙂 .

dsc_0669

Wybrzeże pomiędzy Astakos a Mitikas – prześliczne… 🙂 .

dsc_0678

Zatoka Mitikas z cudną piaszczysto-żwirową plażą 🙂 .

dsc_0683

Niestety sam port w Mitikas nie jest zbyt imponujący, no i płytki… 😛 .

dsc_0684

Część portu znalazła się pod wodą po trzęsieniach ziemi… 😛 .

dsc_0692

A to już inna ranga – prawdziwa marina i to dla wybrańców należących do klubu Vounaki 😉 .

dsc_0699

W pobliżu, w wiosce Paleros, jest na szczęście zwyklejszy port i dostępny dla każdego 🙂 .

dsc_0702

Port w Paleros dzielą między siebie rybacy i żeglarze 🙂 .

dsc_0710

Dalej na północ i znów nad Zatoką Amvrakikos w miasteczku Vonitsa – twierdza ponad portem 🙂 .

dsc_0712

Vonitsa – widok z twierdzy na promenadę i port 🙂 .

dsc_0716

Twierdza Vonitsa od środka 🙂 .

dsc_0717

Port jachtowy znajduje się dosłownie u stóp wzgórza zamkowego, prześliczna lokalizacja trzeba przyznać 🙂 .

dsc_0739

Promenada w Vonitsa jakby wyludniona, ale i tak piękna 🙂 .

dsc_0748

Kamienny most na niewielką wysepkę w pobliżu Vonitsa, a za nim popularne jak widać kotwicowisko 🙂 .

dsc_0751

Malownicze okolice Vonitsy 🙂 .

dsc_0760

Gliki – miejsce, gdzie bierze swój początek rzeka Acheron, ledwie 40 km na wschód od naszego portu w Platarii 🙂 .

dsc_0762

Gliki pewnie jeszcze odwiedzimy innym razem, żeby urządzić sobie spływ kajakami i przejechać się konno wzdłuż wąwozu – organizatorzy obiecują niesamowite widoki i wrażenia 🙂 .

mapa-trip-2

Trip drugi – powrót do Platarii 🙂 .

Powrót z Peloponezu był równie błyskawiczny jak wyprawa na Peloponez – zajął dwa dni razem ze zwiedzaniem, a przejechaliśmy 640 km 😛 Teraz mamy przynajmniej jakiś pogląd na to, jak zaplanować przeprawę z Morza Jońskiego na Morze Egejskie przez Kanał Koryncki. Przy okazji też zaliczyliśmy obowiązkowe dla każdego turysty miejsca, jak Kanał Koryncki czy Delfy – przyjemne z pożytecznym. Piękna jest ta Grecja, tak zróżnicowana w krajobrazie, architekturze i taka pełna historii, tej faktycznej i tej mitycznej… Im więcej jej poznajemy, tym bardziej się w niej zakochujemy. Te parę zdjęć w postach na blogu to ledwie namiastka z tysięcy zgromadzonych na dyskach, ale mamy nadzieję, że wystarczą, by zarazić innych naszą grekomanią 😛

 

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 You can leave a response, or trackback.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Login