Ciesz się każdą chwilą…

Wrzesień 26th, 2015 | Posted by carinho in Jacht | Kulinaria | Kulturka | LifeStyle | Miejsca | Rejsy | urlop | wakacje

25.09.2015 r.                                                                                 37°54,78?N 023°42,12?E

Wczorajszy dzień był zbyt krótki, by zobaczyć wszystkie ważne lub po prostu urokliwe zakątki pistacjowej wyspy… Dobrze, że od Aten dzieliło nas tylko 19 Mil i całe przedpołudnie można było przeznaczyć na zaliczenie jeszcze kilku tych obowiązkowych i tych nieobowiązkowych atrakcji 🙂

DSC_0009

No to odpalamy Hondę i ruszamy na brzeg 🙂 .

DSC_0016

Balaou od wczoraj wieczór ma sąsiada, dla którego również nie starczyło miejsca w porcie 😛 .

DSC_0019

Póki co nie ma wiatru, a woda jest gładka niemal jak tafla lodu, więc desant pontonem to czysta przyjemność 🙂 .

DSC_0021

Dziś w porcie zadziwiająco cicho po wczorajszym przedłużonym otwarciu Festiwalu… 😉 .

DSC_0036

Jak się okazuje, niewiele wysp greckich można w całości zwiedzić skuterem… Są albo za duże albo zbyt górzyste, ale Aegina… jest wręcz idealna 🙂 .

DSC_0047

Zaczęliśmy od zachodniego wybrzeża, którego poszarpane, rude skały przypominały nam wybrzeże Cypru 🙂 .

DSC_0049

Na północno-zachodnim krańcu wyspy stoi dom Nikosa Kazandzakisa, autora słynnej powieści „Grek Zorba ” 🙂 . Dla nas, miłośników Grecji, jest to kultowa opowieść, której przesłanie brzmi: „Ciesz się każdą chwilą, bo życie jest tylko jedno” 🙂 .

DSC_0073

Na północnym wybrzeżu jest kilka małych i uroczych porcików rybackich, między innymi Souvala, gdzie głębokość wody nie przekracza jednego metra 🙂 .

DSC_0083

Wśród pachnących lasów piniowych w drodze do Agia Marina na wschodnim wybrzeżu 🙂 .

DSC_0085

Zatoka i miasteczko Agia Marina 🙂 .

DSC_0088

Przystań w Agia Marina nie jest osłonięta żadnym falochronem, fale napierają i rozbijają się o beton nawet przy łagodnym stanie morza, pewnie dlatego jachty wolą stać na kotwicy niż przy kei… 😛 .

DSC_0119

Agia Marina to miasteczko, gdzie skupia się cała stacjonarna turystyka wyspy, ale to ledwie kilka hoteli i pensjonatów otwartych podczas wakacji 😉 .

DSC_0094

A poza sezonem na skalistym brzegu „kurortu” plażują się tylko… kaczki 🙂 .

DSC_0097

Zatoczymy krąg południowym wybrzeżem, ale najpierw przejedziemy przez malownicze pasmo górskie i kilka urokliwych wiosek 🙂 .

DSC_0098

Niespodziewanie natknęliśmy się na miejscowego producenta win, który nawet ogrodzenie ozdobił pękatymi dębowymi beczkami 🙂 .

DSC_0103

Aegina jest cudowną wyspą, gdzie człowiek łatwo może poczuć się częścią natury, gdzie na wyciągnięcie ręki dojrzewają granaty…

DSC_0105

…słodkie figi…

DSC_0106

… i pistacje, które rozsławiły wyspę w całej Grecji, a nawet poza nią 🙂 .

DSC_0121

Ach te sielankowe zatoczki … 🙂 .

DSC_0125

Południowo-wschodnia część Aeginy to najbardziej górzysta część wyspy i jednocześnie taka autentyczna 🙂 .

DSC_0128

Zatoczka przy cypelku Peninta Vrachia na wschodnim wybrzeżu to wyjątkowo urocze kotwicowisko, może kiedyś i my skorzystamy… 🙂 .

DSC_0141

Na wschodnim brzegu najdalej na południu przycupnęła rybacka wioska Portes 🙂 .

DSC_0146

Ten mikroskopijny porcik mógłby śmiało stawać do konkursu najmniejszych portów świata 😉 .

DSC_0150

Wokół Portes rosną gaje oliwne…

DSC_0153

… a po ścianach domów i płotach pnie się biała winorośl, aż ciężka od dojrzałych gron… 🙂 .

DSC_0162

Ze szczytów południowych wzgórz rozciąga się wspaniała panorama… w dole bielą się domki Perdiki, a dalej jak na dłoni rysuje się wyspa Poros i Peloponez 🙂 .

DSC_0175

A gdy koło południa wróciliśmy do Eginy, stragany pistacjowe znów stały otworem, choć zwiedzających mogły się spodziewać dopiero pod wieczór 😛 .

DSC_0176

Póki co przynajmniej dzieciaki miały przednią zabawę w workach po pistacjach… 😉 .

DSC_0180

Nie odpłyniemy stąd bez zrobienia zapasu tych smakowitych orzeszków… 😛 .

DSC_0186

Ostatni rzut oka na serce Festiwalu Pistacji – port, promenadę i kościół, przed którym wciąż stoi scena, bo Festiwal potrwa jeszcze 2 dni 🙂 .

DSC_0191

Sąsiad z kotwicowiska już odpłynął i na nas też czas, jeśli przed zmrokiem chcemy dopłynąć do Aten… 😉 .

DSC_0200

Mijając wejście do portu zazdrośnie patrzyliśmy na jachty, które dopiero przypłynęły na Festiwal Pistacji i wszystkie atrakcje były jeszcze przed nimi 😛 .

DSC_0204

Co chwila też dopływały promy z Pireusu, co z pewnością bardzo cieszyło zarówno wystawców pistacjowych specjałów, jak i właścicieli wszelkich przybytków gastronomicznych 😉 .

DSC_0205

Rozbawiona Aegina została za nami, a Balaou mknie już w stronę Aten 🙂 .

DSC_0209

Prędkość 9 węzłów tylko na genui zawsze wywołuje uśmiech na twarzy 🙂 .

DSC_0217

Na noc zatrzymaliśmy się w Glyfadzie, 3 Mile od mariny Alimos w Atenach 🙂 .

DSC_0311

A nazajutrz rano… 😛 .

DSC_0316

I jak to z burzami bywa, im gwałtowniejsza tym szybciej mija 😛 Po ulewie i szkwalistym wietrze jeszcze w główkach mariny, godzinę później zaświeciło słońce 🙂 .

Tak naprawdę zostawiliśmy Aeginę tylko na jeden dzień 😛  Jutro, jak tylko załoga się zaokrętuje, ruszamy z powrotem na Festiwal. A dziś sprzątanie Balaou, tankowanie paliwa, zaprowiantowanie i formalności w biurze mariny… Organizacyjnie wszystko musi być dopięte na ostatni guzik, ale to i tak tylko połowa szans na udany rejs. Druga połowa to dopisująca pogoda i… humor, z naciskiem na humor, stosując maksymę z „Greka Zorby” –  Ciesz się każdą chwilą, bo życie jest tylko jedno… 🙂 .

 

Żegluj z Sail Away! Rejsy pod żaglami po Morzu Śródziemnym fantastycznym jachtem Balaou to najlepszy sposób na udane wakacje :) 

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 You can leave a response, or trackback.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Login